Swieta swieta i po...
Hm... no wiec juz po swietach :( Niestety ! Ale jedyna dobra rzecz to to iz jutro jeszcze nie musze isc do szkoly :) Ale niestety jutro musze pouczyc sie z histy mam spr :(
Cóż ale dzielnie przezylam te swieta. No moze troche przytylam bo u mnie w rodzinie swieta to sniadanie polaczone z obiadem i kolacja :) No ale nie dalam w siebie wcisnac duzo. Przy ogolnych jekach babci ("dziecko jak Ty wygladasz!" ) cioci ("uwazaj bo wpadniesz w anoreksje") no ale to nic!
teraz cala rodzinka patrzy na M jak milosc :) ALe nudy! Oni tam tylko jedza :) A pies szaleje i goni ogon jak idtioita!
W TV i tak nic nie leci hm... musze wracac do 'milej' lektury czyli 'zbrodni i kary' ===lektura :( ja lubie czytac ale co innego ...ahh te lektury :(